Leki przeciwhistaminowe łagodzą katar sienny i świąd, ale nie wszystkie działają na organizm tak samo. Starsze preparaty łatwo przenikają do mózgu i mogą osłabiać czujność, a nowsze robią to rzadziej, choć między nimi także są różnice.

Skąd bierze się senność

Leki te blokują histaminę, czyli substancję uwalnianą przez układ odpornościowy podczas reakcji alergicznej. To ona odpowiada za swędzenie, kichanie, łzawienie oczu i wodnisty katar. Pierwsze takie leki powstały w latach 40. XX wieku. Chlorfeniramina, difenhydramina i prometazyna należą do pierwszej generacji i do dziś znajdują się w lekach na alergię, preparatach na przeziębienie oraz środkach nasennych.

W latach 80. i 90. pojawiły się loratadyna, cetyryzyna i feksofenadyna. To druga generacja, projektowana tak, by mniej usypiać. Różnica wynika z tego, co dzieje się w mózgu. Starsze leki łatwo pokonują barierę krew–mózg, która kontroluje, co z krwiobiegu trafia do mózgu. Blokują tam receptory histaminowe, które pomagają utrzymać czuwanie. Badania obrazowe pokazują, że zajmują ich więcej niż nowsze preparaty. Wiąże się to z sennością, wolniejszymi reakcjami i trudnościami z koncentracją.

Spektrum zamiast prostego podziału

Badacze coraz częściej mówią nie o dwóch grupach, lecz o spektrum. W jednym z badań feksofenadyna zajmowała około 2% receptorów histaminowych w mózgu, cetyryzyna (lek drugiej generacji) 24%, a chlorfeniramina 50–60%. Dlatego nawet środek określany jako „nieusypiający” może u części osób powodować senność. Dotyczy to zwłaszcza cetyryzyny, choć zwykle w mniejszym stopniu niż starszych leków.

Senność bywa wykorzystywana: difenhydramina jest składnikiem kilku dostępnych bez recepty preparatów nasennych. Nie zawsze jest jednak nieszkodliwa. Leki te mogą pogarszać uwagę, pamięć, koordynację i czas reakcji, co ma znaczenie przy prowadzeniu auta czy obsłudze maszyn. Łatwo przy tym nie zauważyć własnego osłabienia: nawet jeśli czujemy się tylko lekko zmęczeni, reakcje mogą być wolniejsze, a koncentracja gorsza.

Działanie antycholinergiczne

Wiele starszych leków blokuje też acetylocholinę, przekaźnik ważny dla pamięci, uczenia się i uwagi. W krótkim czasie może to powodować:

  • suchość w ustach,
  • zaburzenia widzenia,
  • zaparcia,
  • zawroty głowy,
  • splątanie.

U osób starszych skutki bywają poważniejsze. Rośnie ryzyko upadków, pobytów w szpitalu i utraty samodzielności. Badania nie dowiodły, że takie leki bezpośrednio wywołują demencję, ale wzmocniły zalecenie, by unikać zbędnego stosowania leków o działaniu antycholinergicznym, zwłaszcza u seniorów. Nowsze leki działają bardziej wybiórczo na receptory histaminowe, słabiej wpływają na acetylocholinę i rzadziej docierają do mózgu.

Co z tego wynika w praktyce

Osobom, które potrzebują regularnego leczenia alergii, zwykle zaleca się leki nowszej generacji. Starsze preparaty nadal mogą być przydatne, na przykład gdy świąd lub katar utrudniają sen. Kierowcy, uczniowie i studenci oraz osoby przyjmujące kilka leków jednocześnie powinny jednak rozważyć opcję mniej usypiającą.

Dla polskiego czytelnika to wskazówka bardzo praktyczna. Wymienione substancje to popularne składniki leków sprzedawanych w aptekach, a część z nich można kupić bez recepty. Warto przed zakupem sprawdzić na opakowaniu lub w ulotce, jaka substancja czynna jest w tabletce, i poważnie traktować ostrzeżenia dotyczące prowadzenia pojazdów. W razie wątpliwości, szczególnie u osób starszych lub przy wielu lekach naraz, dobrze zapytać farmaceutę albo lekarza.

Źródło: Medical Xpress – „Not all antihistamines are the same—and some may affect your brain more than you think”

Author

https://winkst.org/zdrowie-seniora-w-twoich-rekach-pakiety-medyczne-luxmed-krok-po-kroku/ https://za10froszy.pl/telewizja-przez-internet-ranking-platform-premium/ https://www.dusseldorfstyle.de/terrassenueberdachung-im-winter-nutzen-so-bleibt-ihre-terrasse-gemuetlich/