Młode kobiety, które po operacji rozszczepu wargi mają blizny, mówią, że kwas hialuronowy i inne wypełniacze dodały im pewności siebie. Eksperci ostrzegają jednak, że branża medycyny estetycznej jest nieuregulowana, a osoby z rozszczepem bywają dla niej łatwym celem.
Co daje wypełniacz po operacji
Zabieg polega na podaniu preparatu w okolice blizny, aby zmniejszyć jej widoczność, poprawić symetrię i uzupełnić objętość ust po operacji. Dwie Brytyjki opowiedziały BBC o swoich doświadczeniach.
20-letnia Amber Dorgan z Neath w Walii urodziła się z rozszczepem wargi, miała problemy ze słuchem i mową, a w szkole doświadczała dokuczania z powodu blizn. Jako dziecko przeszła pięć operacji. Dziś ma w ramach brytyjskiej publicznej służby zdrowia (NHS) dożywotni, bezpłatny dostęp do wypełniaczy. Przyznaje, że wcześniej była nieśmiała i niechętnie wychodziła z domu. Jak mówi: „Teraz czuję, że mogę po prostu wyjść i z każdym porozmawiać”.
21-letnia Emily Evans z hrabstwa Carmarthenshire przeszła dwie operacje: w niemowlęctwie i w wieku 10 lat. Po wypisaniu z opieki w wieku 17 lat nie zaproponowano jej wypełniaczy. O możliwości zabiegu dowiedziała się z mediów społecznościowych. W Walii trudno było jej znaleźć specjalistę, więc skorzystała z pomocy praktyczki z Somerset współpracującej z organizacją CleftInject. Organizacja pomaga dorosłym z bliznami po operacji rozszczepu znaleźć osoby, które znają specyfikę tego schorzenia. Część z nich oferuje większość zabiegów bezpłatnie, zwłaszcza pierwsze.
Brak regulacji i ostrzeżenia ekspertów
W Wielkiej Brytanii cała branża medycyny estetycznej pozostaje nieuregulowana. Dr Neil Brierley, chirurg z West Midlands Cleft Service, przyznaje, że wielu praktyków to świetni fachowcy, ale z góry nie sposób ocenić, kto przestrzega dobrych standardów. Zaznacza też, że wypełniacz w niektórych miejscach może później uniemożliwić część operacji korekcyjnych, dlatego o zabiegu warto poinformować zespół opiekujący się pacjentem.
Dr Nicola Stock z Centre for Appearance Research na University of the West of England przekonuje, że media społecznościowe napędzają popyt na takie zabiegi. Jej zdaniem dorośli z rozszczepem, mający złożoną historię medyczną, są „celowo namierzani” przez branżę i narażeni na szkody oraz wykorzystanie. Badania sugerują, że wiele dorosłych osób z rozszczepem nadal ma obawy dotyczące wyglądu, a coraz więcej z nich interesuje się zabiegami estetycznymi.
Sama Summer Rose-Dorland, praktyczka niemedyczna, popiera wprowadzenie przepisów. Zwraca uwagę, że szkolenia, które ukończyła, przechodzą także lekarze, pielęgniarki i położne.
Jak to wygląda w Polsce
Rozszczep wargi i podniebienia to wada wrodzona, która w Wielkiej Brytanii dotyczy jednego na 700 urodzonych dzieci. Operację wykonuje się zwykle między trzecim a szóstym miesiącem życia. W Polsce leczenie również prowadzą specjalistyczne ośrodki, a dzieci i dorośli mogą korzystać z wieloletniej opieki zespołów medycznych. Brytyjski system dożywotnich, bezpłatnych wypełniaczy w ramach NHS nie ma jednak prostego odpowiednika, więc nie należy zakładać, że podobna oferta jest dostępna w polskim publicznym lecznictwie.
W praktyce wnioski są uniwersalne. Przed decyzją o zabiegu estetycznym warto sprawdzić kwalifikacje osoby, która go wykonuje, i porozmawiać z lekarzami prowadzącymi leczenie. Zasady działania salonów i gabinetów w poszczególnych krajach UE różnią się, dlatego przed zabiegiem dobrze dowiedzieć się, kto ponosi odpowiedzialność w razie powikłań.
Co radzą specjaliści
- Porozmawiaj z zespołem leczącym – w Wielkiej Brytanii to lokalny zespół NHS; w Polsce będzie to ośrodek lub lekarz prowadzący.
- Poinformuj o planowanym zabiegu – wypełniacz może wpłynąć na dalsze operacje.
- Sprawdź wykonawcę – jego doświadczenie, szkolenia i sposób promocji usług.
- Nie szukaj „szybkiego rozwiązania” – decyzja powinna być przemyślana.
Źródło: BBC News – „Cleft lip filler 'boosts confidence’ – but expert warns of exploitation risk”
